Zasolenie oceanów

Kiedy rozmawiamy o oceanach, z całą pewnością powinniśmy chociaż w kilku słowach omówić kwestie dotyczące ich zasolenia. Trzeba bowiem zdać sobie sprawę z tego, że woda, która tworzy oceany, jest zawsze słona. Stopień jej zasolenia może być jednak bardzo różny.

Wszystkie wody oceaniczne są zasolone. To właśnie z tego powodu nie zamarzają one od razu, kiedy temperatura wody osiągnie 0 stopni. Aby woda w oceanach zamarzła, temperatura musi spaść poniżej 0. Wpływ na zasolenie wód powierzchniowych ma:

  • temperatura;
  • deszcze.

Przyjmuje się, że przeciętny poziom zasolenia oceanów wynosi trzydzieści pięć promili. Już jednak w okolicy równika, a więc w miejscu, w którym w ciągu roku spada naprawdę sporo wody, wartość ta zaczyna spadać. W niektórych miejscach może osiągać nawet trzydzieści cztery promile. Tereny zwrotnikowe to natomiast obszary, na których zasolenie jest wyższe. Tutaj wynosić może ono nawet trzydzieści osiem promili, co jest już różnicą naprawdę znaczącą. Wiele osób zapyta, z czego wynika tak duża różnica. Przecież w okolicach zwrotnikowych opady też się zdarzają. Otóż na tych terenach zachodzi zdecydowanie intensywniejsze parowanie i to właśnie ono skutkuje tym, że tutaj wody oceaniczne są zdecydowanie bardziej zasolone.

Jeśli chodzi o średnie szerokości geograficzne, to stopień zasolenia bardzo silnie zbliża się tutaj do wartości średniej, a więc do wspomnianych na samym początku trzydziestu pięciu promili. Im jednak bliżej biegunów, tym stopień zasolenia staje się mniejszy. Może spadać tutaj nawet do trzydziestu promili. Skąd taka zależność? Co roku na terenach tych topnieją śniegi oraz lodowce. W efekcie do oceanów na obszarach arktycznych dostają się ogromne ilości słodkiej wody.

Wartość zasolenia wód oceanicznych ma także związek z głębokością. W przypadku strefy polarnej jej wartość wzrasta aż do poziomu około dwustu metrów. Następnie zostaje ustalona na względnie stałym poziomie. W konsekwencji nie zmienia się aż do samego dna oceanu. Jeśli chodzi o strefę równikową, to wzrost następuje tylko do poziomu stu metrów w głąb. W strefie umiarkowanej oraz zwrotnikowej obserwuje się inny proces. Tutaj zasolenie nie wzrasta, ale maleje. Wszystko za sprawą dużej ilości wody z rzek, która wpada do oceanów. Inaczej kształtuje się tutaj także rozkład temperatury. Średnia temperatura wód oceanicznych wynosi 17,4 stopnia. W przypadku strefy równikowej jest o prawie dziesięć stopni wyższa – wynosi aż 27 stopni. W strefie zwrotnikowej osiąga jeszcze większe wartości – tutaj dochodzić może do aż 30 stopni. Z kolei strefa arktyczna to znaczny spadek. Tutaj średnia temperatura wód oceanicznych nie przekracza na ogół 1 stopnia na plusie. Trzeba również pamiętać o tym, że im bardziej w głąb oceanu się posuwamy, tym temperatura jego wód jest niższa. Wyjątkiem są wody podbiegunowe, w których temperatura ta wzrasta, co bardzo wiele osób naprawdę silnie zaskakuje.

Jeśli chodzi o oceany, to tego rodzaju zależności można wskazać naprawdę bardzo wiele. Niektóre z nich są nadzwyczaj zaskakujące.

Add Comment